Zysk netto spółki wyniósł 105 mln USD, czyli 5 centów na akcję, wobec straty 32 mln USD, a więc też 5 centów na akcję w tym samym okresie ub.r. Przychody spółki ze sprzedaży spadły do 3,79 mld USD, z 4,05 mld USD przed rokiem.

Xerox zlikwidował 2,2% miejsc pracy i zatrudnienie w firmie wynosi teraz ok. 69,9 tys. osób. Zwolnienia okazały się konieczne wobec spadających od 10 kwartałów przychodów ze sprzedaży. Spółka ma ok. 9 mld USD długu, który powinna spłacić w ciągu trzech lat. W poniedziałek zawarła umowę z General Electric, na podstawie której będzie mogła pożyczyć 5 mld USD na 8 lat.

Xerox zapowiada osiągnięcie zysku w całym bieżącym roku, po raz pierwszy od trzech lat. Analitycy prognozują jego wysokość na poziomie 17 centów na akcję. W III kwartale spodziewali się oni 2 centów zysku na akcję. Kurs akcji spółki wzrósł wczoraj na otwarciu sesji o 4,5%, ale w ciągu roku straciły one 8,5%.

Xerox odnotował w III kwartale napływ gotówki w kwocie 611 mln USD, a na koniec września jego zasoby gotówkowe wynosiły 2,3 mld USD. Właśnie zwiększenie oszczędności firmy i przychodów gotówkowych było jednym z wielu zadań, które stanęły przed Anne Mulcahy, gdy przed rokiem obejmowała stanowisko prezesa tej spółki. W kwietniu br. Xerox musiał zapłacić 10 mln USD grzywny i ponownie opublikować raporty finansowe za ostatnie 5 lat. Takie były warunki ugody z komisją papierów wartościowych i giełd w sprawie zarzutów dotyczących nieprawidłowości w księgowości firmy.

W ciągu minionych dwóch lat Xerox został odcięty od rynku krótkoterminowych papierów dłużnych, gdyż stracił inwestycyjny poziom oceny wiarygodności kredytowej i musi korzystać z pożyczek gotówkowych zabezpieczonych aktywami.