Z informacji przekazanych przez PTK Centertel wynika, że przychody spółki po pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku wyniosły 2 511,2 mln zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2001 r. było to 1 675 mln zł. W samym trzecim kwartale 2002 r. przychody osiągnęły 957,6 mln zł (rok wcześniej było to 621,15 mln zł). - Dane te oraz fakt, że utrzymujemy pozycję lidera, jeśli chodzi o pozyskiwanie nowych klientów, są dowodem stałego wzrostu firmy - stwierdził Jacek Murawski, dyrektor finansowy Centertela.
Spółka na koniec września posiadała ponad 4 mln klientów. Oznacza to, że od czerwca pozyskała netto (po uwzględnieniu tych, którzy zostali odłączeni od sieci) 437 tys. nowych abonentów, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii firmy. - Tempo zwiększania udziału w rynku było lepsze od naszych oczekiwań. Według wcześniejszych założeń, poziom 4 mln klientów był celem na koniec 2002 r. - powiedział Sławomir Skrodzki, prezes operatora sieci Idea. Tradycyjnie już motorem wzrostu są użytkownicy systemu pre-paid (Pop), których na koniec września było 2 486 tys. Spośród ponad 1,5 mln klientów płacących abonament 320 tys. stanowili abonenci biznesowi, korzystający z taryfy Idea Meritum.
Należąca w 66% do TP SA firma nie podała szczegółowych wyników finansowych po III kwartałach (zostaną one opublikowane najprawdopodobniej dopiero w raporcie Telekomunikacji Polskiej, który powinien ukazać się 14 listopada). Jej przedstawiciele przyznali jednak, że narastająco nadal notuje ona straty. - Analitycy przewidują, że trwałą rentowność na poziomie wyniku netto uzyskamy na przełomie 2005/2006 r. Myślę, że dojdzie do tego zdecydowanie szybciej - wyjaśnił prezes Skrodzki. Przedstawiciele spółki przyznali, że już w tym roku zdarzały się miesiące, w których zanotowano dodatni wynik netto.
Przekazane przez Centertela dane przyczyniły się do wzrostu kursu akcji TP SA na wczorajszej sesji. - To są pozytywne wyniki. Centertel jest na dobrej drodze, by dogonić konkurentów - powiedział Reuterowi Michał Buczyński z DM BIG-BG.
Operator sieci Idea wczoraj poinformował też, że od 1 listopada umożliwi swoim klientom korzystanie z 1-sekundowego bilingu (rozliczanie kosztów rozmowy według rzeczywistego czasu ich trwania). Wcześniej na taki krok zdecydował się operator sieci Era. W obu firmach usługa ta będzie wiązała się ze stałą miesięczną opłatą.