Reklama

Cele trudne do pogodzenia

Po zwycięstwie w drugiej turze wyborów prezydentem Brazylii zostanie z początkiem 2003 r. były przywódca związkowy Luiz Inacio Lula da Silva. Stanie on przed trudnym zadaniem zaspokojenia oczekiwań uboższej części społeczeństwa, której obiecał poprawę stopy życiowej, a jednocześnie uchronienia kraju przed niewypłacalnością.

Publikacja: 29.10.2002 08:02

Pierwszą reakcją rynków finansowych na zwycięstwo kandydata opozycji był wzrost notowań brazylijskich obligacji rządowych. Wkrótce ustąpił on jednak spadkowi i rentowność papierów z terminem wykupu w 2014 r. podniosła się do około 22%. Odżyły bowiem obawy przed niewypłacalnością.

W zeszłym tygodniu, poprzedzającym drugą turę wyborów, zarówno obligacje, jak i waluta brazylijska odrabiały straty po trwającym pół roku spadku notowań. Przyczyniły się do tego zapewnienia Luli, że jego rząd będzie spłacać dług publiczny sięgający 300 mld USD, ograniczy wydatki i obniży inflację. Od spełnienia tych warunków zależy wypłata Brazylii przyznanego przez MFW kredytu wynoszącego 30 mld USD.

Teraz uczestnicy rynku mają nadzieję, że prezydent elekt powierzy kluczowe stanowiska ministra finansów oraz prezesa banku centralnego kompetentnym, godnym zaufania specjalistom, którzy wyprowadzą kraj z kryzysu, odsuwając niebezpieczeństwo niewypłacalności i wzmacniając reala.

Eksperci wskazują jednak na sprzeczność między deklaracjami dotyczącymi uzdrowienia finansów państwa a obietnicami wyborczymi, które Lula składał ubogiej części społeczeństwa. To zapowiedzi ożywienia gospodarki, stworzenia 10 mln miejsc pracy i zapewnienia wyżywienia liczącej 175 mln mieszkańców ludności dały mu zwycięstwo. Tymczasem osiągnięcie tych celów wymaga pieniędzy i kłóci się z zamiarem ograniczenia deficytu budżetowego.

Środki na ożywienie gospodarki Lula chce uzyskać, zwiększając obciążenia podatkowe zamożnej części społeczeństwa. Jednocześnie planuje ulgi dla przedsiębiorców, rolników i osób kupujących domy. Jeżeli kalkulacja ta okaże się błędna, powróci niebezpieczeństwo niewypłacalności, ta zaś - ze względu na pozycję Brazylii - może odbić się negatywnie na sytuacji innych państw latynoamerykańskich. Skutki krachu finansowego mogą też odczuć rynki wschodzące na całym świecie.

Reklama
Reklama

Spełnienie przez nowego prezydenta obietnic wyborczych zależy też w znacznej mierze od tego, czy uda mu się uzyskać poparcie Kongresu zdominowanego przez przeciwników politycznych. Warto dodać, że pozycję popierającej Lulę Partii Pracy osłabiła przegrana w wyborach gubernatorów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama