Wczoraj na koniec dnia dolar był wyceniany na 4,06 zł wobec 4,05 w piątek. Za euro płacono natomiast 3,98 zł w porównaniu z 3,99 w piątek.
Po umocnieniu złotego w ubiegłym tygodniu wczoraj na rynku panowała stabilizacja. Polska waluta nieznacznie straciła na wartości ze względu na wzrost euro w stosunku do dolara. Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego, uważa, że w dalszym ciągu złoty pozostaje w trendzie wzrostowym.
Według analityka Banku Handlowego, uczestnicy rynku czekają na osłabienie złotego, gdyż znów chcieliby zaopatrzyć się w polską walutę, ale złoty pozostaje wciąż stabilny.
Dealerzy sądzą, że oczekiwanie na publikację danych o inflacji w październiku (w piątek resort finansów oszacował, że wyniesie ona 1%) wraz ze zwiększeniem szans na wejście do Unii Europejskiej nadal będą miały pozytywny wpływ na rynek walutowy. Nie wykluczają, że w najbliższych miesiącach nastąpi poluzowanie polityki monetarnej.