Największe europejskie giełdy w poniedziałek zwyżkowały, do czego walnie przyczyniły się akcje spółek technologicznych. Od wzrostów zaczęły się też notowania w USA.
Papiery Philipsa, największego europejskiego producenta konsumpcyjnych wyrobów elektronicznych, zdrożały o ponad 4% po tym, jak wyniki Sony i Della wskazały na wzrost popytu na elektronikę i sprzęt komputerowy.
Schroeder Salomon Smith Barney o 1/3 podniósł prognozę przyszłorocznego zysku niemieckiego Infineona, dzięki czemu akcje tej spółki zdrożały prawie o 7%. Ponieważ Sony sześciokrotnie zwiększył w minionym kwartale zyski z gier wideo, to francuski producent takich gier Infogrames Entertainment odnotował zwyżkę kursu akcji aż o 13%.
Pojawiła się nawet opinia, że rynek niedźwiedzia wreszcie się kończy, bo spółki zostały zmuszone do restrukturyzacji albo do opuszczenia rynku, a te które zostały, są silniejsze i bardziej rentowne.
Indeks FT-SE 100 wzrósł wczoraj o 0,97%, CAC 40 zyskał 2,09%, a DAX do godziny 18.30 naszego czasu zwyżkował o 2,90%.