O Centrum Hostingu WEB INN ludzie z zewnątrz mówią potocznie "bunkier". I mają trochę racji, bo już w fazie projektowania przewidziano, że część obiektu znajdzie się pod ziemią. Ta bunkrowa, w jakiejś mierze, konstrukcja jest oczywiście związana z zapewnieniem jak największego bezpieczeństwa. Mowa tu o bezpieczeństwie sieciowym i informatycznym, a także połączeń telekomunikacyjnych.
Linie papilarne na straży
Budynek Centrum ma wzmocnioną konstrukcję. Projektanci nie zapomnieli także o specjalistycznym drenażu, który zapobiega zalaniom oraz o zabezpieczeniach elektrostatycznych. Oczywiście, obiekt jest chroniony. Licencjonowani strażnicy oraz system alarmowy, umożliwiający zdalne powiadamianie grupy interwencyjnej sprawiają, że dane klientów obsługiwanych przez WEB INN są zabezpieczone przed nieproszonymi gośćmi.
Jednak nie tylko firmy ochroniarskie strzegą Centrum Hostingu. Budynek wyposażony jest w rozbudowany system zabezpieczenia dostępu fizycznego, czyli w zamki, zbliżeniowe czytniki kart i kontrolę linii papilarnych. Działa też system kontroli dostępu z zapisem zdarzeń. Całość obiektu zasilana jest z kilku niezależnych źródeł. Dodatkowo są też nadmiarowe UPS'y i agregat prądotwórczy z automatycznym starterem, który bez dodatkowego tankowania może pracować przez 6 dni.
Sprzężona telewizja