Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz powiedział w środę, że inflacja na koniec przyszłego roku prawdopodobnie utrzyma się poniżej 3% wobec 1,3% we wrześniu tego roku. Po tej wypowiedzi złoty umocnił się w środę do dolara i euro. Część analityków spodziewa się, że w tym roku stopy procentowe spadną jeszcze o 25-50 punktów bazowych, jednak Balcerowicz powtórzył swoje stanowisko, dotyczące kolejnych redukcji. Według niego, po serii obniżek wysokość stóp jest "na poziomie adekwatnym dla polskich realiów". Prezes NBP uznał również za korzystne dane na temat deficytu obrotów bieżących, które w czwartek zostaną opublikowane przez bank centralny.