- Tradycyjnie ostatni kwartał roku jest dobry dla naszej firmy. Szczególnie w okresie przedświątecznym wzrasta sprzedaż telefonów komórkowych - powiedział podczas konferencji prasowej Jean-Pascal Beaufret, dyrektor finansowy Alcatela. Dlatego też spółka spodziewa się, że sprzedaż w obecnym kwartale powinna zwiększyć się aż o 10% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy, kiedy wyniosła 3,51 mld euro. Ponadto zarząd francuskiej firmy jest przekonany, że w 2003 r. spółka powróci do zysku.
W trzecim kwartale br. Alcatel miał już szóstą z rzędu stratę, która wyniosła 1,35 mld euro, wobec 558 mln euro w analogicznym okresie 2001 r. Powodem tych słabych wyników były koszty redukcji zatrudnienia oraz wysokie odpisy, sięgające aż 1,1 mld euro. Serge Tchuruk, dyrektor generalny Alcatela, stara się poprawiać kondycję finansową spółki, m.in. poprzez zwolnienia pracowników. Do końca 2003 r. redukcje mają objąć 70 tys. osób, czyli ponad połowę zatrudnionych.
Analitycy korzystnie wypowiadają się na temat programu naprawczego finansów spółki, którego efektem jest m.in. wczorajsza korzystna prognoza.
Alcatel, podobnie jak inni producenci sprzętu telekomunikacyjnego - amerykańskie Lucent Technologies i Nortel Networks czy szwedzki Ericsson - popadł w kłopoty finansowe, gdy spadło zapotrzebowanie ze strony, przeżywających również poważne trudności, koncernów telekomunikacyjnych. Wśród klientów francuskiej firmy były m.in. takie firmy, jak Global Crossing i Flag Telecom, które złożyły wnioski o bankructwo.