Reklama

W motoryzacji coraz lepiej

Ostatnie tygodnie to napływ dobrych informacji z rynku motoryzacyjnego. Rozpoczęła się budowa nowej fabryki silników Toyoty w Jelczu-Laskowicach, coraz bliżej jest do pozytywnego rozwiązania problemów warszawskiego Daewoo-FSO, a koncern Peugeot--Citroen rozważa ulokowanie w naszym kraju jednego ze swoich największych zakładów produkcyjnych. Czy to oznacza, że Polska odzyskuje zaufanie inwestorów?

Publikacja: 05.11.2002 08:32

Największym sukcesem Polski w sferze ściągania inwestycji zagranicznych w przemyśle motoryzacyjnym wydaje się ostatnia decyzja władz japońskiego koncernu Toyota, który zdecydował się zlokalizować w naszym kraju nową fabrykę silników. Zakład w Jelczu-Laskowicach ma produkować początkowo 120 tys. sztuk silników diesla rocznie do modeli yaris i avensis. Budowa obiektu będzie kosztowała ok. 170 mln euro, a zatrudnienie w nim znajdzie ok. 350 osób. Wszystkie produkowane u nas silniki trafią na eksport, między innymi do nowej fabryki w czeskim Kolinie, budowanej przez Toyotę wspólnie z koncernem Peugeot-Citroen. Japończycy nie wykluczają, że w miarę wzrostu zainteresowania silnikami diesla w Europie Zachodniej produkcja fabryki w Jelczu może wzrosnąć nawet do 300 tys. sztuk rocznie.

Jest szansa na peugeoty

Jednak inwestycje Toyoty może w najbliższych miesiącach przyćmić francuski koncern PSA Peugeot-Citroen. Kilka dni temu Polskę obiegła bowiem informacja, że Francuzi planują budowę nowej fabryki samochodów w Europie Środkowowschodniej. Jedną z potencjalnych lokalizacji branych pod uwagę przez PSA jest Polska. Fabryka ma kosztować 700 mln euro, zatrudniać 3,5 tys. ludzi oraz produkować rocznie nawet 300 tys. małych samochodów. Zakład ma zacząć działalność w 2006 roku, a decyzja o jego lokalizacji zapadnie na początku przyszłego roku. Polski rząd liczy, że wybór padnie na nasz kraj. - Mamy nadzieję, że ta fabryka powstanie w Polsce, zwłaszcza że gdy PSA i Toyota decydowały o lokalizacji fabryki yarisów w Czechach, Francuzi byli bardziej przekonani do Polski niż do Czech - mówi J. Piechota.

Będzie NSC

Dobre informacje dotarły do nas także z Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Daewoo-FSO w Warszawie. Akcjonariusze Daewoo--FSO zdecydowali o powołaniu New Small Company, spółki, która ma przejąć część majątku warszawskiej fabryki i kontynuować produkcję samochodów. Zainteresowanie inwestycją w NSC ciągle wykazuje brytyjski Rover. Linia produkcyjna, którą chce uruchomić, ma kosztować ok. 225 mln dolarów. Za co najmniej 20% udziałów w NSC Rover jest gotów zapłacić kolejne 125 mln dolarów. Ostateczna decyzja w sprawie powołania NSC ma zapaść, gdy wyrażą na to zgodę przedstawiciele koreańskich wierzycieli Daewoo-FSO oraz centrali Daewoo w Korei.

Reklama
Reklama

Tymczasem przejęciem zakładów Daewoo Motor Poland w Lublinie zainteresowany jest Renault. Koncern chciałby przejąć lakiernię i jedną z linii do montażu samochodów. Na razie jednak nie padły żadne konkretne deklaracje.

Wśród tych dobrych informacji niemal niezauważona została inwestycja włoskiej firmy Brembo, która na terenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Dąbrowie Górniczej buduje nową fabrykę. Zakład będzie wytwarzać na eksport tarcze hamulcowe. Zatrudnienie znajdzie ok. 300 osób. Koszt całego przedsięwzięcia zamknie się w kwocie 57 mln zł.

Rząd się cieszy

Opisane inwestycje na pewno wpłyną na poprawę bilansu wymiany handlowej z zagranicą polskiej branży motoryzacyjnej. W ubiegłym roku bilans ten po raz pierwszy od lat okazał się dodatni i wyniósł 265 mln dolarów. Czy zatem jest to znak, że polski przemysł motoryzacyjny wychodzi z dołka? Na pewno ma na to nadzieję polski rząd. - Konsekwentnie odzyskujemy zaufanie inwestorów zagranicznych. Mam nadzieję, że władze samorządowe, które prowadzą bezpośrednie rozmowy z zagranicznymi firmami, staną na wysokości zadania i inwestycji motoryzacyjnych będzie w najbliższym czasie więcej - mówi szef resortu gospodarki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama