Centralny Dom Maklerski Pekao SA poprawił swoje wyniki z września i opanował w październiku 15,08% obrotu akcjami oraz 46,86% obligacjami. Na drugie miejsce awansował DM Banku Handlowego, a do pierwszej trójki wszedł również ING Securities.

Znacząco osłabła pozycja CA IB, które jeszcze latem wiodło prym na rynku akcji. W październiku biuro wygenerowało obroty na poziomie 325,3 mln zł, co dawało udział w rynku na poziomie 8,6% (miesiąc wcześniej było to niemal 11%) i piąte miejsce w rankingu największych pośredników w segmencie papierów udziałowych. Pierwsza piątka domów maklerskich, do której poza wspomnianymi podmiotami zalicza się jeszcze ABN Amro, skupiła prawie 57% obrotu na akcjach. Z 24 biur maklerskich, funkcjonujących na naszym rynku, 9 nie osiągnęło 1-proc. udziału w obrotach akcjami.

Ożywienia nie przyniósł natomiast rynek terminowy. Choć obroty wzrosły o 0,3% w stosunku do września i wyniosły 6 834 mln zł, właściciela zmieniło mniej kontraktów. Wolumen (liczony podwójnie) zmalał z 648 588 szt. do 619 078 szt. w październiku. Sprawdza się więc reguła, że inwestorzy indywidualni są bardziej aktywni na rynku terminowym w okresie dekoniunktury (w minionym miesiącu indeks WIG20 zyskał 12,9%). Na rynku terminowym pierwsze miejsce zajął DM BOŚ (15,1% udziału w obrocie). Za nim uplasowały się CDM Pekao (12,86%), DI BRE Banku oraz DM BZ WBK.