Najwięcej kontrowersji w nowelizacji ustawy wzbudzają właśnie przepisy o bonach towarowych. Obecnie ich emisją zajmują się wyspecjalizowane firmy, współpracujące z różnymi sieciami handlowymi i punktami usługowymi. Ale od kilku lat bony towarowe emitują także hipermarkety. Można je realizować tylko w placówkach konkretnej sieci, a nie jak w przypadku bonów emitowanych przez wyspecjalizowane firmy, w różnych sklepach.

Posłowie zapisali więc w nowej wersji ustawy, że za nieuczciwą konkurencję można uznać działania mające na celu wymuszenie na klientach dokonywania zakupów w konkretnym sklepie. Pod warunkiem jednak, że działania te będą utrudniały innym przedsiębiorcom dostęp do rynku. - W praktyce oznacza to, że nie każda emisja bonów towarowych przez hipermarkety będzie stanowiła czyn nieuczciwej konkurencji. Najpierw musi spełniać wymienione wyżej warunki, a przedsiębiorca, np. właściciel małego sklepu, który stwierdzi, że hipermarket stosuje nieuczciwą konkurencję, będzie musiał to udowodnić przed sądem - uważa Cezary Banasiński, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Natomiast niezgodne z ustawą będą sprzedaż np. za 80 zł bonów o wartości 100 zł czy oferowanie bonów o wartości np. 100 zł, ale uprawniających do zakupu towarów za sumę 120 zł.

Zakazane jest także stosowanie tzw. sprzedaży lawinowej, polegającej na tym, że klient po zakupie jakiegoś towaru musi nakłonić inne osoby do zakupu produktu, za co obiecuje się mu korzyści finansowe. Nie będzie natomiast zakazana działalność firm, stosujących tzw. marketing wielopoziomowy, stosowany np. przez niektóre firmy kosmetyczne.

UOKiK pracuje już nad zupełnie nową ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jej zapisy mają likwidować kontrowersje pojawiające się w znowelizowanej ustawie. Ponadto nowy dokument ma także zawierać regulacje dotyczące np. sprzedaży w internecie. Ustawa ma być gotowa w maju przyszłego roku.