W czwartek resort finansów zorganizował drugi w tym tygodniu przetarg bonów skarbowych. Wynika to z faktu, że najbliższy poniedziałek, gdy ministerstwo zwyczajowo organizuje aukcje, jest dniem wolnym od pracy. Wyniki wczorajszego przetargu są podobne do tych z początku tego tygodnia.
Rentowność bonów rocznych znowu spadła - tym razem jednak dość znacznie. Wyniosła bowiem 6,034%, wobec 6,265% w poniedziałek. Na dodatek część inwestorów zdecydowała się na zakup bonów po jeszcze niższej cenie - rentowność minimalna spadła poniżej poziomu 6%.
Popyt na bony, choć większy niż w poniedziałek, nadal był stosunkowo niski. Inwestorzy chcieli kupić papiery za 2,28 mld zł, wobec oferty o wartości 800 mln zł (na początku tygodnia resort finansów oferował taką samą pulę papierów, a popyt wyniósł 1,74 mld zł).
Co spowodowało tak znaczny spadek zyskowności i dość wyraźny, sięgający 500 mln zł, wzrost popytu? Dużą rolę odegrała zapewne obniżka stóp procentowych w USA. Fed obniżył je o 50 pkt. bazowych. Wprawdzie na obiżkę nie zdecydował się Europejski Bank Centralny, ale i tak analitycy spodziewali się zwiększonego zainteresowania naszymi bonami i obligacjami po redukcji stóp w USA.