- Wstrzymałem przekazanie projektu ustawy w sprawie spłaty zaległości wobec OFE obligacjami na 3 miesiące. Chcę się przekonać, czy nie uda się wprowadzić rozwiązania, polegającego na spłacie części tego zadłużenia w gotówce - powiedział wczoraj Jerzy Hausner, minister pracy i polityki społecznej.
Zadłużenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wobec otwartych funduszy emerytalnych szacowane jest na ok. 8,5 mld zł, z czego 2 mld to narosłe odsetki. Najlepszym rozwiązaniem, w opinii Ministerstwa Pracy, byłaby spłata całości zadłużenia albo chociaż jego części w gotówce. Zdecydowanie opowiadają się za tym także przedstawiciele towarzystw emerytalnych. Do tego potrzebna jest jednak dokładna ewidencja należności, na co nie jest przygotowany ZUS.
Szef resortu pracy wykluczył wczoraj także modyfikację reformy emerytalnej, polegającej na stworzeniu możliwości wystąpienia z funduszu emerytalnego. - To jest pomysł nierealny. Nigdy się na to nie zgodzę. Polska, reformując swój system emerytalny, zabezpieczyła się przed katastrofą finansową - powiedział J. Hausner.