Reklama

Niewiele firm chce oddłużenia

Izby skarbowe szacowały, że firmy złożą 200 tys. wniosków o oddłużenie, ale na razie jest ich tylko 6,5 tys. Na oddłużeniu miał zarobić budżet, dzięki specjalnej opłacie, wnoszonej przez przedsiębiorców. Wiesław Ciesielski, wiceminister finansów, uważa, że wpływy z opłaty restrukturyzacyjnej wyniosą co najmniej 700 mln zł, ale nadal możliwe jest uzyskanie zapisanych w budżecie 1,3 mld zł.

Publikacja: 08.11.2002 08:51

- Na razie nie ma podstaw, by twierdzić, że ustawa o restrukturyzacji zaległych należności okazała się klapą - stwierdził wiceminister finansów Wiesław Ciesielski. Jednak sytuacja jest na tyle niepokojąca, że niedawno wiceminister finansów Irena Ożóg powiedziała, że wpływy z opłaty restrukturyzacyjnej mogą nie zostać zrealizowane.

Urzędnicy Ministerstwa Finansów szacowali, że firmy będą chciały umorzyć należności (z tytułu zaległych podatków i cła) o wartości prawie 8 mld zł. Tymczasem do 6 listopa do urzędów skarbowych wpłynęły wnioski o restrukturyzację należności na łączną sumę nieco ponad 2 mld zł - to zaledwie 26,4% zaplanowanej kwoty. Wniosków miało być ok. 200 tys. - na razie napłynęło zaledwie 6,5 tys. Na dodatek od 40 do 76% z nich zawiera błędy.

Wiesław Ciesielski pozostaje optymistą. Jego zdaniem, liczba napływających wniosków rośnie z dnia na dzień, a prawdziwego ich "wysypu" można oczekiwać w przyszłym tygodniu.

Do tej pory urzędy skarbowe rozpatrzyły 400 wniosków i wydały decyzje o wniesieniu przez przedsiębiorstwa opłaty restrukturyzacyjnej w łącznej kwocie 7 mln zł. Zdaniem W. Ciesielskiego, zdecydowana większość wniosków, 70%, dotyczy opłaty na poziomie 15%, a tylko 30% wniosków - 1,5-proc.opłaty.

O umorzenie zaległości występują przede wszystkim małe przedsiębiorstwa (prawie 95% złożonych wniosków). Znacznie mniejszym zainteresowaniem ustawa oddłużeniowa cieszy się wśród firm dużych (3% wniosków) i średnich (2%).

Reklama
Reklama

Dochody z opłaty restrukturyzacyjnej nie są jedyną zagrożoną pozycją w przyszłorocznym budżecie. Pod znakiem zapytania pozostaje też 600 mln zł wpływów z abolicji, którą wkrótce zajmie się Trybunał Konstytucyjny. Razem więc w przyszłorocznym budżecie może zabraknąć ok. 1,2 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama