Karol Marks mówił, że są momenty sprzeczności między pracą i kapitałem, a Chińczycy mówią, że może istnieć porozumienie, współpraca. Jest to nawiązanie do idei socjaldemokracji europejskiej. Akceptacja rynku jako instytucji regulującej życie społeczne i gospodarcze. Chiny w tej chwili rzeczywiście przypominają mariaż, gdzie ma miejsce jednopartyjny system polityczny, brak demokracji, ale mają quasi-gospodarkę rynkową - powiedział w "Sygnałach Dnia" prof. Edward Haliżak, dyrektor Instytutu Stosunków Międzynarodowych w Warszawie.