Spółka będzie sprzedawała papiery po 79 franków szwajcarskich (54,38 USD), podczas gdy ich kurs na piątkowym zamknięciu wynosił 160 franków. Z tej emisji firma spodziewa się pozyskać 856 mln franków. Kolejne 250 mln franków ma dać emisja obligacji zamiennych - poinformował wczoraj prezes spółki Rolf Doering. - Wyniki śledztwa nie będą miały żadnego wpływu na nasze plany podwyższenia kapitału. Ściśle współpracujemy z prowadzącymi dochodzenie - powiedział Doering na konferencji prasowej.

Swiss Life o kilka dni przełożyło podanie warunków oferty po tym, jak jego były prezes Roland Chlapowski został pozbawiony stanowiska. Miało to związek z wszczęciem dochodzenia w sprawie funduszu, na którym były szef spółki i pięciu członków zarządu zarobiło 12 mln franków.

Towarzystwa ubezpieczeniowe w całej Europie muszą pozyskać w sumie ponad 10 mld USD, gdyż trwająca 2,5 roku bessa uszczupliła ich kapitały wymagane przez nadzór rynku do pokrycia odszkodowań i rozwijania działalności.

Udziałowcy Swiss Life mogą kupować jedną nową akcję na każdą posiadaną. Prawa poboru będą w obrocie od 25 listopada do 2 grudnia i mogą być wykonywane od 25 listopada do 3 grudnia. Trzyletnie obligacje zamienne będą oprocentowane na co najmniej 5,25% rocznie plus równowartość dywidendy wypłacanej akcjonariuszom spółki. Cena obligacji będzie odpowiadała 90 do 120% bieżącej wartości rynkowej akcji. Inwestorzy muszą wymienić papiery dłużne na akcje Swiss Life przed terminem zapadalności, a więc przed grudniem 2005 r.