Rok temu akcje Kogeneracji kosztowały około 46 zł. Do ubiegłego tygodnia ich cena spadała, osiągając historyczne minimum na poziomie 8,6 zł. W ostatnich dniach, przy dużych obrotach, trend się odwrócił. Wczoraj właściciela zmieniło prawie 30 tys. papierów. To najwięcej od początku czerwca tego roku. Dwudniowe wzrosty mogą być więc tylko korektą wcześniejszych spadków.

Na rynku pojawiały się jednak spekulacje, że Electricite de France razem ze spółkami zależnymi może już kontrolować ponad 50% akcji wrocławskiej spółki. Na przekroczenie tego progu nie ma zgody KPWiG. Jeżeli te informacje potwierdziłyby się, to inwestor złamałby prawo. Zgodnie z przepisami, chcąc wykonywać głosy ze wszystkich papierów, musiałby ogłosić wezwanie. Na ofertę EdF mogłaby odpowiedzieć Agencja Rozwoju Przemysłu, której Skarb Państwa przekazał 31% walorów wrocławskiej elektrociepłowni. - Nie ujawniamy przyszłych decyzji dotyczących akcji spółek z naszego portfela - powiedziała Romualda Sażyńska, rzecznik prasowy ARP. Średni kurs Kogeneracji za ostatnie 6 miesięcy wynosi 15 zł. EdF, decydując się na ogłoszenie wezwania, musiałby zaproponować co najmniej taką cenę.

Józef Pupka, wiceprezes Kogeneracji, powiedział, że, według jego wiedzy, EdF kontroluje 49,8% akcji spółki. - Niewykluczone że nasz inwestor docelowo może chcieć zwiększyć udziały, ale żadnych informacji na ten temat nie mamy. Nie znamy też strategii Agencji Rozwoju Przemysłu. Nie słyszeliśmy, żeby przygotowywała się do sprzedaży papierów - powiedział wiceprezes J. Pupka. Przyznał jednak, że jest trochę zaskoczony takimi dużymi wzrostami kursu. - W ostatnich dniach nic się znaczącego w spółce nie wydarzyło. Nie przesyłaliśmy żadnych istotnych komunikatów. Nie wiem, skąd może pochodzić popyt na nasze akcje - dodał.

Kogeneracja ma słabe wyniki. Po trzech kwartałach notuje 25 mln zł straty. Spółce szkodzą m.in. wprowadzona w połowie roku podwyżka akcyzy na prąd, której nie może w pełni przerzucić na klienta, oraz wysokie ceny węgla. - Ze względu na sezonowość sprzedaży latem zawsze ponosimy straty. W listopadzie pogoda nam nie sprzyjała. Jeżeli w grudniu średnia temperatura będzie wynosić minus 5 stopni, to jest szansa, że na koniec roku zmniejszymy stratę - przewiduje wiceprezes J. Pupka.