Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, analiza programów restrukturyzacji górnictwa wskazuje, że nie uwzględniały one nadmiernych, w stosunku do potrzeb rynkowych, zdolności produkcyjnych kopalń. Poza tym, programy naprawcze nie były realizowane konsekwentnie - zmieniały się razem z rządami.

W okresie 1990-2000 łączne straty netto jakie poniosło górnictwo wyniosły 18 mld zł. W 2001 r. po raz pierwszy branża wypracowała zysk w wysokości 182,1 mln zł. Był on jednak możliwy dzięki umorzeniom długów i pomocy finansowej z budżetu. Według NIK, zasadniczy wpływ na niepowodzenia wdrażanych programów naprawczych w górnictwie miały ich nierealne założenia makroekonomiczne i sektorowe. Zawinił też brak stabilizacji społeczno-gospodarczej w połączeniu z naciskami branżowego lobby.

Wnioski z raportu zostały przedstawione na obradach sejmowych Komisji Skarbu i Gospodarki, podczas których odbyło się pierwsze czytanie programu restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce na lata 200-2006. Zgodnie z nim, z wyjątkiem Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz Katowickiego Holdingu Węglowego, pozostałe cztery podmioty nie są w stanie samodzielnie przeprowadzić naprawy finansowej w oparciu o ustawę o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych. - Musimy postawić na rentowne podmioty - powiedział Jacek Piechota, minister gospodarki.

Według informacji Ministerstwa Gospodarki, po 10 miesiącach tego roku cała branża zanotowała stratę netto w wysokości 653 mln zł. W ramach rządowego programu kopalnie trwale nierentowne zostaną zamknięte. Zajmie się tym Ministerstwo Gospodarki, które będzie przeprowadzać analizę ekonomiczną podmiotów na podstawie danych z lat 2000-2001 oraz 10 miesięcy 2002 r. Przy ocenie kopalń, specjaliści z resortu gospodarki wezmą też pod uwagę prognozowane wyniki na lata 2003-2006.

- Rząd prowadzi z Bankiem Światowym rozmowy o wejściu kapitałowym należącej do BŚ międzynarodowej korporacji finansowej. Wszystko zależy od tego, czy bank zaakceptuje nasz program - powiedział Marek Kossowski, wiceminister gospodarki.