Zarząd Kęt, największego w kraju producenta wyrobów z aluminium, w prognozie grupy na przyszły rok nie uwzględnił wyników zależnego Flexpolu. Spółka ta, wytwarzająca folię polipropylenową, od dłuższego czasu przygotowywana jest do sprzedaży. Kęty nie chcą bowiem rozwijać produkcji tworzyw sztucznych. - Mamy już inwestora, który zamierza kupić Flexpol. Do transakcji może dojść w I kwartale przyszłego roku. Założyliśmy, że sprzedamy udziały po wartości bilansowej - powiedział na konferencji prasowej Michał Malina, dyrektor ekonomiczny i członek zarządu Kęt. Pakiet 60% akcji Flexpolu (pozostałe 40% należy do PKN Orlen) zaksięgowany jest na 7,2 mln zł. Jeżeli giełdowa spółka uzyska wyższą kwotę z jego sprzedaży to różnica będzie stanowić zysk brutto. W tym roku Flexpol przyczyni się do poprawy wyniku grupy Kęty o około 3 mln zł.

Zarząd giełdowej spółki prognozuje, że w 2003 r. przychody skonsolidowane wyniosą 634,5 mln zł. Od tegorocznego planu będą wyższe o ponad 20%. Prognoza oparta jest na założeniu m.in., że średnia cena aluminium wyniesie 1,4 tys. USD, wzrost PKB nie przekroczy 2,5%, a relacja euro do dolara ukształtuje się na poziomie 0,98.

Giełdowa spółka w 2003 r. na inwestycje chce wydać 29 mln zł. Najwięcej, bo 13 mln zł, skieruje w segment opakowań giętkich. Zarząd Kęt przewiduje, że zobowiązania netto, które obecnie wynoszą około 130 mln zł, za rok spadną do niecałych 80 mln zł. - Wzrost zadłużenia był przejściowy. Wynika z zaciągniętego kredytu na realizację buy backu - wyjaśnił dyrektor M. Malina. Potwierdził, że zarząd zaproponuje WZA podjęcie uchwały o wypłacie dywidendy z zysku za 2002 r. w wysokości około 2 zł na walor. Część wyniku za 2003 r. najprawdopodobniej też zostanie podzielona między akcjonariuszy.

- Mając na uwadze płynność naszych papierów na giełdzie, w przyszłości będziemy skłaniali się ku wypłacie dywidend, a nie ku kolejnym umorzeniom akcji - powiedział dyrektor M. Malina. W połowie tego roku spółka kupiła 15% własnych walorów po 45 zł każdy (wczoraj kurs wyniósł 50,60 zł). Uchwałę o ich umorzeniu podejmie majowe walne.