Ministerstwo Skarbu podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Skarbu przedstawiło stan prac nad ustawą reprywatyzacyjną. To już 14 projekt ustawy, jaki jest opracowywany przez władze od 1990 roku - ostatni w 2001 roku został skutecznie zawetowany przez prezydenta RP.
Zdaniem Barbary Misterskiej-Dragan, wiceminister skarbu, osoby, które domagają się zwrotu zagrabionego przez państwo mienia złożyły 55 tys. wniosków o rekompensatę o łącznej wartości ok. 35,6 mld zł. Osobną kategorię stanowią Polacy wysiedleni z dawnych kresów wschodnich (mienie zabużańskie). Ich roszczenia szacowane są na 7,7 mld zł (81 tys. wniosków), a ich zwrotu nie będzie regulowała ustawa o reprywatyzacji.
Dotychczas państwo wywłaszczonym po wojnie właścicielom nieruchomości zwróciło ok. 73 mln zł - Reprywatyzacja to bardzo poważny problem, a Polska to jedyny kraj, oprócz Białorusi, który się z nim nie uporał. Aktualnie na zaspokojenie roszczeń dysponujemy 300 mln zł w funduszu reprywatyzacyjnym oraz akcjami za ok. 1,8 mld zł w ramach rezerwy reprywatyzacyjnej - oceniła wiceminister skarbu. Zdaniem przedstawicieli resortu, jak i wszystkich posłów Komisji Skarbu, polskiego państwa nie stać na zwrot żądanej kwoty. MSP jest w trakcie analiz, jak spłacić wywłaszczonych właścicieli tak, aby nie zachwiać finansami kraju.
Jeszcze niedawno specjaliści z resortu skarbu zastanawiali się nad emisją bonów rekompensacyjnych o wartości ok.10- 12 mld zł. Obrót takimi papierami wartościowymi miał się odbywać na specjalnie wydzielonym rynku. To już nieaktualne. - W tej chwili najbardziej prawdopodobną opcją zaspokojenia roszczeń, ku jakiej skłania się MSP, jest emisja obligacji skarbowych o kilkunastoletnim terminie wykupu. Papiery dłużne skarbu państwa zostałyby objęte za darmo przez osoby starające się o zaspokojenie roszczeń reprywatyzacyjnych. Według naszego projektu, powinny one mieć atrakcyjną rentowność, tak aby osoby objęte ustawą nie przedstawiły ich do natychmiastowego wykupu - powiedział nam pragnący zachować anonimowość przedstawiciel resortu skarbu.
Zdaniem wiceminister Misterska-Dragan jedną z najbardziej istotnych kwestii w ustawie o reprywatyzacji jest weryfikacja wartości roszczeń. - Niezwykle ważne jest oszacowanie realnej wartości zobowiązań. Trudno jest dziś ocenić, ile przed wojną była warta np. kamienica - mogła mieć przecież zastawioną hipotekę. Trzeba też stworzyć centralny rejestr roszczeń - powiedziała.