"Inflacja w grudniu wyniesie w granicach 1 proc., a w styczniu roku przyszłego będzie niewiele wyższa" - powiedziała Ziółkowska w telewizji TVN 24.
"Wiele zależy od otoczenia zewnętrznego, czyli od tego, jak szybko gospodarki zachodnie będą wychodzić z sytuacji kryzysowej, od cen ropy i żywności" - dodała Ziółkowska.
Inflacja w październiku spadła rok do roku do 1,1 proc. z 1,3 proc. we wrześniu.
Minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział PAP w środę, że inflacja w grudniu tego roku minimalnie przekroczy 1 proc., a inflacja średnioroczna w 2003 roku może spaść do około 2 proc. wobec prognozowanych wcześniej 2,2 proc.
Ziółkowska uważa także, że po raz kolejny RPP nie trafiła z celem inflacyjnym.