Ostatnie trzy dni przypomniały wszystkim pesymistom, jaki trend dominuje na rynku obligacji od ponad roku. Na fali popytu zarówno od inwestorów krajowych, jak i graczy zagranicznych sektor 5-letni zbliżył się do ostatnich szczytów. Okazało się również, że wczorajsza aukcja obligacji skarbowych była bardzo dobrą okazją do kupna. Przypomnę, że był to już ostatni przetarg obligacji w tym roku, a na rynek trafią znaczne środki z odkupu zapadających obligacji. Dodatkowo, po raz pierwszy od października 2001 r. na poluzowanie polityki pieniężnej, i to o 50 pb, zdecydował się EBC. Jednakże, wydaje się, że aby rentowność mogła spaść jeszcze niżej, rynek potrzebuje obniżki stóp na najbliższym posiedzeniu RPP. Biorąc pod uwagę historię, jest to raczej mało prawdopodobne, trudno zatem liczyć na bezproblemowe przebicie ostatnich szczytów przed decyzją RPP. Z drugiej strony, z powodów wymienionych powyżej rynek nie ma dużo miejsca na korektę. Szczególnie atrakcyjny wydaje się sektor 5-letni - jego wrażliwość na najbliższe decyzje RPP jest dużo mniejsza.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 5,81%, obligacje 5-letnie (PS0608) - 5,76%, a obligacje 10-letnie (DS1013) - 5,82%.