Propozycje SEC zmierzają do dalszego zwiększania niezależności audytorów po serii skandali z prowadzeniem księgowości, jakie ujawniono w ostatnich kilkunastu miesiącach. Władze federalne chcą zablokować przede wszystkim poradnictwo audytorów w sprawie unikania podatków, korzystania z ulg i ukrywania zysków w rajach podatkowych.
SEC twierdzi, że audytorzy nie powinni równocześnie doradzać klientom, jak unikać płacenia podatków oraz reprezentować spółki w sądach podatkowych. Tego rodzaju zaangażowanie podważałoby obiektywizm przeprowadzanej kontroli i niezależność firm rozliczeniowych. Natomiast komisja nie ma nic przeciwko przygotowaniu w imieniu klientów rozliczeń podatkowych. Jednak nowy projekt przewiduje, aby jednostki wewnętrznej kontroli spółek zatwierdzały tego rodzaju usługi. Ich zakres byłby ściśle ograniczony do "biernego" rozliczania podatków i reprezentacji prawnej.
Audytorzy czerpią z poradnictwa podatkowego poważne zyski i nowe przepisy zaproponowane w opublikowanym przez SEC raporcie będą stanowić dla nich poważny cios. Na przykład PricewaterhouseCoopers zarobił w ubiegłym roku na Tyco International Ltd. ponad 18 mln USD za same poradnictwo podatkowe, a za usługi audytorskie tylko 13 mln USD. Spółka Tyco, zamieszana w skandal z "kreatywną księgowością" uważana jest za mistrza w dziedzinie ukrywania dochodów przed amerykańskim fiskusem. Mimo że większość operacji prowadzonych jest w USA, Tyco przeniosło swoją siedzibę na Bermudy. Na podobną strategię decydują się także inne firmy. Również i inne spółki korzystają za duże pieniądze z porad audytorów, jak uciec przez fiskusem.