Wczorajsza sesja na Giełdzie Energii przyniosła spodziewany wzrost zarówno cen, jak i obrotów. Wolumen handlowanej energii przekroczył psychologiczną granicę 10 tys. MWh. Średnioważona cena wzrosła do poziomu 138,20 zł. Bardzo niskie temperatury spowodowały znaczący wzrost zapotrzebowania, eliminując nocne przekontraktowanie spółek dystrybucyjnych. Znalazło to odbicie we wzroście cen nocnych z 80-90 zł/MWh w poprzednim tygodniu, do 110-113 zł/MWh obecnie. Wyższe są również nocne wolumeny ofert kupna, które potroiły się, osiągając 6200 MWh.
Najbardziej jednak interesujące wszystkich są ceny energii w szczytach, które wczoraj doszły do 173 zł. Średnia cena w szczycie europejskim wynosi ok. 157 zł i przez tydzień zwiększyła się o 30 zł. Tak wysoki poziom spowodowała duża nadwyżka popytu nad podażą w godzinach wieczornych, przy zrównoważonych ofertach w pozostałych godzinach. Skłania to spółki dystrybucyjne do szukania energii bezpośrednio u wytwórców, często na okresy dłuższe niż jeden dzień. W efekcie tych działań Giełda Energii ciągle ma niski udział (poniżej 2%) w pokrywaniu zapotrzebowania na energię elektryczną, stanowi jednak główny odnośnik w wyznaczaniu cen na rynku OTC. Lekkie ocieplenie może odwrócić tendencję wzrostową i ukształtować ceny na poziomie z ubiegłego tygodnia.