Zespół to 43 posłów i senatorów, wspieranych przez ponad 20 ekspertów. Reprezentują oni różne nurty polityczne, ale w sprawie sektora energetycznego mówią jednym głosem - pełnym obaw i zaniepokojenia. Podstawowy problem to brak spójnego programu dotyczącego przyszłości rynku energii oraz odgórne - bez konsultacji z kimkolwiek - podejmowanie decyzji przez przedstawicieli rządu.
Ostatnio ogromne kontrowersje wywołał pomysł rządowego Zespołu ds. Rynku Energii Elektrycznej, polegający na włączeniu Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin i kopalni węgla brunatnego Konin i Adamów do Południowego Koncernu Energetycznego. Protestują związki zawodowe i wielkopolscy parlamentarzyści. - Wysłaliśmy do premiera pismo, w którym wytykamy wady powołania tego koncernu. Takie rozwiązanie jest i ryzykowne, i niepożądane - powiedział senator Ryszard Sławiński.
Zdaniem senatora Mariana Nogi, pojawiające się pomysły restrukturyzacyjne obniżyłyby co prawda koszt produkowanej energii, ale tylko w wymiarze rachunkowym (łączenie produkujących drogo i produkujących tanio - przykładem jest pomysł z powołaniem BOT-u).
Co wywołuje sprzeciw parlamentarzystów
- Dokapitalizowanie Południowego Koncernu Energetycznego poprzez przekazanie do niego 50% akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin i 100% akcji kopalń Konin i Adamów