"Nie ma zobowiązania podjętego w negocjacjach, że podwyższona zostanie ponad 5 proc. ta część aktywów, którą fundusze emerytalne mają lokować w walucie innej niż złoty, czyli inwestować za granicą naszego kraju" - powiedział w poniedziałek Truszczyński na posiedzeniu sejmowej Komisji Gospodarki.
"Nie zmienia to faktu, że w przyszłości zapewne, ze względu na (...) konieczność odpowiedniej dywersyfikacji ryzyka i zapewnienia odpowiedniego poziomu zwrotu i przy odpowiednim poziomie bezpieczeństwa dla korzystających z II filaru (...), może być konieczne podwyższenie owego progu. Nie ma aksjomatu, że może być 5 proc. i ani grosza więcej" - dodał polski główny negocjator warunków akcesji do UE.
Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem fundusze emerytalne mogą inwestować do 5 proc. swoich aktywów w akcje zagranicznych spółek notowanych na rynkach OECD.
Jednak przedstawiciele otwartych funduszy emerytalnych zgłaszali postulaty zwiększenia możliwości takich inwestycji ze względu na małą płynność polskiego rynku kapitałowego i chęć dywersyfikacji ryzyka.
Do tej pory cztery PTE zdecydowały się na inwestycje za granicą.