Stalexport kilka miesięcy temu podpisał z ARL warunkową umowę sprzedaży pakietu 68% walorów serii od A go G Huty Ostrowiec za 133 tys. zł. Dodatkowo Agencja zobowiązała się zwrócić spółce 80 mln zł jej wierzytelności wobec huty. Tuż przez ogłoszeniem upadłości HO w czerwcu ARL wycofała się jednak z transakcji, czego nie zaakceptował Stalexport. Agencja nie chciała przejąć walorów serii G (35% kapitału) m.in. dlatego, że ciągle nie było uchwały WZA huty w sprawie zatwierdzenia jej sprawozdania finansowego za 2001 r. Był to jeden z warunków realizacji umowy. W ubiegłym tygodniu walne Huty Ostrowiec "rozliczyło" jej ubiegły rok i udzieliło skwitowania zarządowi.

- Przyjęcie sprawozdania finansowego huty z pewnością nam pomoże w sporze z Agencją. O uznanie naszych roszczeń wystąpiliśmy do sądu. Po otrzymaniu protokołu z walnego huty, dołączymy do sprawy materiały, które przemawiają na naszą korzyść - powiedział Marek Cywiński, dyrektor biura strategii Stalexportu.