Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że transakcja zostanie sfinalizowana do poniedziałku. - Prawdopodobnie nastąpi to już w sobotę - powiedział nasz informator. Przedstawiciele Tel-Energo nie chcieli oficjalnie komentować tej informacji.
Telbank, firma zajmująca się świadczeniem usług telekomunikacyjnych dla sektora finansowego, ma być uzupełnieniem tworzonej na bazie aktywów kontrolowanych przez Skarb Państwa, Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej. Jej zalążkiem ma być Tel-Energo oraz Niezależny Operator Międzystrefowy. Pierwsza z firm jest operatorem należącym do Polskich Sieci Elektroenergetycznych, liczącym ponad 11 tys. km sieci światłowodowej. Druga świadczy usługi połączeń międzystrefowych, a od przyszłego roku zamierza również zaoferować połączenia międzynarodowe. Andrzej Arendarski, prezes Tel-Energo i NOM, w rozmowie z nami deklarował, że po przejęciu Telbanku nie planuje większych zmian w działaniu firmy. - Chcemy natomiast wzmocnić ją narzędziowo, udostępniając naszą platformę IP, tak aby można było powiększyć standard i bezpieczeństwo świadczonych usług. Liczę na duże synergie potencjału naszej sieci szkieletowej i kultury technicznej oraz pozycji Telbanku na rynku instytucji finansowych - mówił prezes Arendarski. Podczas niedawnego spotkania z dziennikarzami deklarował również zamiar odkupienia mniejszościowego pakietu Telbanku od pozostałych akcjonariuszy, czyli przede wszystkim BRE i BGŻ. Łącznie za całą firmę Tel-Energo będzie musiało zapłacić ponad 300 mln zł. Środki na tą transakcję pochodzić będą z kredytu z EBOiR. W przyszłości pożyczka ta może zostać skonwertowana na akcje KGT.