Reklama

Transakcje za 441 mld USD

Po raz pierwszy od co najmniej pięciu lat wartość fuzji i przejęć ogłoszonych przez europejskie spółki była w ub.r. większa niż w USA. Zarobiły na tym banki Morgan Stanley i Goldman Sachs, najwięksi doradcy w regionie.

Publikacja: 02.01.2003 08:31

Przejęcia zapowiedziane przez europejskie spółki, takie jak na przykład oferta HSBC Holdings wobec Household International, miały wartość 441 mld USD, wobec 1,14 bln USD ogłoszonych na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych wartość takich transakcji ogłoszonych w ub.r. wyniosła 424 mld USD. - Sądzę, że Europa będzie wyprzedzała pod tym względem USA jeszcze przez kilka najbliższych lat. Udział amerykańskich transakcji systematycznie spadał przez ostatnie lata, gdyż w Europie nasilały się procesy konsolidacyjne - powiedział agencji Bloomberga Steven Wolitzer, szef departamentu fuzji w Lehman Brothers Holdings Inc.

W ciągu 12 miesięcy zakończonych 30 listopada przychody z tytułu usług doradczych przy fuzjach i przejęciach spadły liderowi w tym segmencie, bankowi Goldman Sachs, do 1,5 mld USD, a więc o 28%. Morgan Stanley odnotował spadek o 32%, do 962 mln USD. Wartość fuzji ogłaszanych na świecie systematycznie spada z rekordowej wielkości 2,9 bln USD w 2000 r. Ale w Europie spadek ten był w ub.r. mniejszy niż w USA - odpowiednio 19 i 41%. - Nawet przy wyraźnym spowolnieniu na światowym rynku fuzji i przejęć udział w nim europejskich spółek jest znaczny i prawdopodobnie taki pozostanie - powiedział Yoel Zaoui, szef departamentu europejskich fuzji i przejęć w Goldman Sachs.

Goldman zajął pierwsze miejsce w rankingu doradców przy światowych fuzjach w 2002 r. Brał udział w przeprowadzeniu 243 takich transakcji o łącznej wartości 286 mld USD. O 91 mld wyprzedził pod tym względem drugi bank inwestycyjny na liście Morgan Stanley. Goldman doradzał między innymi firmie Pharmacia Corp. sprzedanej za 64,3 mld USD spółce Pfizer Inc. Było to największe przejęcie ogłoszone w 2002 r., warte ponad trzy razy więcej niż następna transakcja tego typu.

W skali światowej wartość fuzji zmniejszyła się od 2000 r. o 1,8 bln USD. Przyczyny to recesja w USA, Japonii i w Niemczech, a więc w trzech największych gospodarkach, spadek indeksu Standard & Poor`s 500 o 39% od maksimum z marca 2000 r. i wreszcie skandale finansowe i bankructwa Enronu, WorldComu i innych wielkich spółek.

Europejskie fuzje największą wartość - 1,2 bln USD - miały w 2000 r. i od tego czasu zmniejszyła się ona o 63%. W USA spadek ten wyniósł 69% z rekordowego poziomu 1,38 bln USD i w rezultacie wartość amerykańskich transakcji była w ub.r. o 17 mld USD mniejsza niż europejskich. W latach 1998-2001 wartość przejęć dokonywanych przez amerykańskie spółki przewyższała europejskie transakcje średnio o 239 mld USD rocznie.

Reklama
Reklama

Przewaga Europy zapewne utrzyma się również w tym roku, gdyż nadal będą łączyć się instytucje finansowe, by konkurować z większymi rywalami i zmniejszać koszty. Finansowe fuzje już w ub.r. stanowiły 40% wszystkich europejskich transakcji tego typu. Za konsolidacją tego sektora przemawia to, że długo była ona odkładana, ale przede wszystkim wspólna waluta i wspólny bank centralny w strefie euro.

W bieżącym roku należy spodziewać się też dalszej wyprzedaży aktywów przez europejskie spółki telekomunikacyjne i medialne. Po prostu dlatego, że nie ma innego sposobu ich restrukturyzacji i zmniejszenia zadłużenia. A to będzie oznaczało wzmożoną aktywność na rynku fuzji i przejęć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama