Silny wzrost indeksu DAX podczas czwartkowej sesji poważnie nadszarpnął pozycją niedźwiedzi. Wprawdzie cały czas można go traktować jako ruch powrotny do lekko wzrostowej linii, wyznaczającej dolne ograniczenie konsolidacji z ostatnich miesięcy 2002 roku (3100 pkt.), ale skala zwyżki jest na tyle duża (zdołała bowiem doprowadzić do pokonania krótkoterminowej linii trendu spadkowego), że może stanowić poważne zagrożenie dla podażowej strony rynku. Dla dalszego rozwoju sytuacji kluczowe będzie zachowanie indeksu na najbliższych sesjach. Wyraźne wybicie ponad 3100 pkt. powinno pozwolić na kontynuację zwyżki do 3500 pkt., choć patrząc na wykresy wskaźników technicznych, wydaje się to mniej prawdopodobne niż powrót do spadków. Zniżce od pewnego czasu sprzyja zarówno system kierunkowy, jak i tygodniowy MACD-histogram. Ten drugi wskaźnik zniżkuje powyżej poziomu równowagi, co w panującej od blisko trzech lat bessie za każdym razem oznaczało powrót do spadków. Nie ma podstaw, by przypuszczać, że tym razem będzie inaczej. W najlepszym wypadku wydaje się, że DAX może dotrzeć do wspomnianych 3500 pkt., kształtując na wykresie flagę, która w konsekwencji i tak najprawdopodobniej doprowadzi do dalszej przeceny. Sygnał sprzedaży i powrót krótkoterminowych spadków nastąpi, gdy niemiecki indeks zamknie się poniżej ostatniego dołka (2840 pkt.).

Broni się krótkoterminowe wsparcie na wykresie indeksu S&P500, znajdujące się na wysokości 876 pkt. Na sesji 27 grudnia utworzony został drugi dołek na tym poziomie, co pozwala na wyznaczenie wstępnej linii szyi formacji głowy z ramionami. Oznacza to, że jeżeli S&P500 spadnie poniżej tej bariery, to będzie można oczekiwać kontynuacji przeceny do około 810 pkt. Możliwość realizacji scenariusza, zakładającego zbudowanie formacji odwracającej wzrosty z przełomu październik - listopad 2002 roku, zaneguje wzrost powyżej 940 pkt. Podobnie jak w przypadku rynku niemieckiego, średnioterminowe wskaźniki trendu wyraźnie sprzyjają sprzedającym. Tutaj jednak negatywna wymowa tygodniowego MACD-histogramu jest dodatkowo wzmacnia przez niedawne rekordowe wykupienie tego wskaźnika.