Nowelizacja została napisana przez urzędników Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort pracował nad nią od połowy ub.r. Uszczelnienie KRUS-u ma polegać m.in. na wydłużeniu wymaganego okresu pracy na roli, po którym można wybierać między systemami ubezpieczeń przy podejmowaniu pozarolniczej działalności gospodarczej. Obecnie wystarczy przez rok być rolnikiem, by uzyskać prawo takiego wyboru. Ministerstwo proponuje, by były to 3 lata, a wybierać mogli tylko prowadzący działalność na niewielką skalę. Resort precyzuje, że chodzi o osoby ryczałtowo rozliczające się z podatków dochodowych. Poza tym w przypadku tych ubezpieczonych składka byłaby dwukrotnie większa. Możliwość wyboru została odebrana domownikom prowadzącym pozarolniczą działalność. Dzięki temu część osób, które dziś płacą dotowane składki KRUS, przejdzie do systemu powszechnego. Tak przynajmniej uważa resort rolnictwa.
Dzięki zapisom nowelizacji ma się również poprawić ściągalność należności wobec KRUS. Autorzy projektu przepisali z ordynacji podatkowej przepisy, które można zastosować do wymiaru, poboru, dochodzenia i umarzania składek. Projekt wprowadza także m.in. zasadę, że im więcej wypadków w gospodarstwie, tym większa składka. Jeśli w ciągu roku ubezpieczony ulegnie więcej niż jednemu wypadkowi, to w ciągu następnych 4 kwartałów jego wpłaty do KRUS wzrosną o 25%. Zwiększyć ma się także baza ubezpieczonych - o cudzoziemców pracujących na roli na podstawie wizy pobytowej z prawem do pracy oraz karty stałego pobytu. Do tej pory składki do KRUS musieli płacić tylko obywatele polscy.
Według Joanny Żurawińskiej, naczelnika wydziału spraw społeczno-zawodowych w Departamencie Rozwoju Wsi Ministerstwa Rolnictwa, zmiany w projekcie po konsultacjach międzyresortowych są nieznaczne. Jej zdaniem, zasadniczych uwag nie zgłosiło m.in. Ministerstwo Finansów, które pracuje nad kompleksową zmianą zasad finansowania systemu ubezpieczeń społecznych. Ma to być element pakietu reformy finansów publicznych, którego przygotowanie wicepremier Grzegorz Kołodko zapowiedział już kilka miesięcy temu.
- Trudno powiedzieć, kiedy projektem naszej nowelizacji zajmie się rząd. Być może komitet zażąda poprawek i dodatkowych konsultacji, wtedy procedura się wydłuży - powiedziała J. Żurawińska.
Przygotowana ustawa nie będzie miała większego wpływu na tegoroczny budżet, bo oszczędności poczynione na uszczelnianiu systemu (ok. 80 mln zł) pochłonie wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Orzekł on, że służba wojskowa rolników powinna mieć wpływ na podstawę do wyliczeń wartości ich emerytur.