Złoty poruszał się w poniedziałek w bardzo wąskim przedziale wahań, około 8,6% po mocnej stronie parytetu. Apel ministra finansów G. Kołodki, że obecny wysoki kurs złotego powinien być wykorzystany zarówno przez krajowe podmioty gospodarcze, jak i gospodarstwa domowe do zakupu walut obcych nie zrobił wrażenia na inwestorach.
Wypowiedź Kołodki jest najprawdopodobniej związana z planami Ministerstwa Finansów zakupu walut obcych (na spłatę odsetek zadłużenia zagranicznego) bezpośrednio na rynku walutowym, co osłabiłoby złotego.
Natomiast wiadomość o zmianach personalnych w rządzie została pozytywnie przyjęta przez inwestorów. Nowy minister skarbu daje nadzieję na przyspieszenie procesu prywatyzacji, co pozytywnie wpłynęłoby zarówno na rynek obligacji, jak i złotego. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8185, podczas gdy euro na 3,9950, przy euro/dolarze na poziomie 1,0465.