Władze w Buenos Aires zrezygnowały z większości ograniczeń walutowych, które wprowadzono przeszło rok temu, gdy Argentyna ogłosiła niewypłacalność z tytułu wykupu obligacji wartych 95 mld USD. Bank centralny zniósł limity dotyczące płatności za import oraz zezwolił firmom zagranicznym na transfer zysków. Ponadto eksporterzy będą musieli sprzedawać dolary bankowi centralnemu dopiero przy wpływach sięgających 1 mln USD lub więcej. Dotychczasowy limit wynosił 200 tys. USD. Wszystkie te zmiany weszły w życie z momentem ich ogłoszenia.
Ograniczenia walutowe zaczęto łagodzić w końcu grudnia 2002 r. Zwiększono wówczas o 50 tys. USD do 150 tys. USD miesięcznie dopuszczalny zakup dolarów. Zezwolono również przedsiębiorstwom na spłaty odsetek zagranicznym wierzycielom bez ubiegania się o zgodę banku centralnego.
Prawie całkowita rezygnacja z kontroli walutowej ma na celu spełnienie warunków, od których zależy wznowienie przez MFW, po przeszło rocznej przerwie, pomocy finansowej. Instytucja ta rozważa wsparcie Argentyny w takim stopniu, aby kraj ten mógł spłacić tegoroczne zobowiązania wobec międzynarodowych instytucji finansowych, wynoszące 8 mld USD.
Misja MFW rozpocznie w tym tygodniu rozmowy w Buenos Aires, ale nie wiadomo, czy uda się osiągnąć porozumienie. Tymczasem nadzieje na wznowienie pomocy przyczyniły się w ciągu ostatnich trzech miesięcy do wzrostu kursu peso o 14%.
Zniesienie ograniczeń walutowych powinno usprawnić rozliczenia zagraniczne i ożywić handel, a tym samym przyczynić się do poprawy sytuacji ekonomicznej. Kryzys finansowy i dewaluacja peso sprawiły, że produkt krajowy brutto Argentyny zmalał o 12%.