FSA łączy w sobie uprawnienia komisji papierów wartościowych, urzędu ochrony konkurencji i konsumenta, departamentu handlu oraz - po części - banku centralnego. Jest to instytucja sprawująca generalny nadzór nad rynkiem finansowym w Wielkiej Brytanii. W listopadzie ubiegłego roku FSA poddano ostrej krytyce, zarzucając jej zbyt małe zainteresowanie należytą ochroną brytyjskich konsumentów i inwestorów.

Urzędnicy tego organu postanowili zakończyć falę oskarżeń. FSA ogłosiło na swojej stronie internetowej plan walki z nieuczciwymi przedsiębiorstwami, które w swoich reklamach podają nieprawdziwe informacje, wprowadzając konsumentów w błąd. Jak podaje regulator, reklama powinna oddawać rzeczywisty obraz produktu, wymieniając zarówno jego dobre, jak i złe strony. Szczególnie ostrożne powinny być reklamówki bardziej skomplikowanych produktów, przy których wyjątkowo łatwo jest o przekłamanie. FSA zwraca także uwagę inwestorom, aby nie dali się zwieść kuszącym zapewnieniom przedsiębiorstw o najwyższej klasie ich wyrobów. - Szczególnie teraz, wobec zbliżającego się sezonu publikacji rocznych sprawozdań finansowych, będziemy zwracać uwagę na reklamy produktów inwestycyjnych - powiedziała Anna Bradley, dyrektor FSA ds. konsumenckich. Na stronie internetowej umieszczono ponadto kilka przykładów nieetycznego postępowania reklamujących się firm.

Regulator rozpatruje kilka możliwych sposobów karania nieuczciwych reklamodawców. Należą tutaj m.in. składanie zażaleń, wycofywanie oszukańczych reklam, nakładanie grzywny oraz tzw. "oczernianie" firmy w mediach. Ponadto FSA dwa razy w roku będzie publikować statystyki dotyczące otrzymywanych raportów o oszustwach w reklamach, jak również podjętych krokach w kierunku ich eliminacji.