Złoty osłabił się w środę do poziomu 8,20% po mocnej stronie parytetu, gdyż cześć zniecierpliwionych krótkoterminowych graczy zdecydowała się na redukcję swoich długich pozycji w PLN.

Rynek powszechnie oczekiwał dalszego umocnienia złotego na początku nowego roku, co do tej pory nie miało miejsca. Przede wszystkim nie widać inwestorów zagranicznych, a to właśnie oni decydują o mocy złotego. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8550, podczas gdy euro na 4,0060.

W najbliższym czasie możemy zobaczyć dalsze nieznaczne osłabienie złotego, o około 0,5% w stosunku do koszyka walut. Jednak dalsze perspektywy rynku walutowego mogą być ściśle powiązane z rynkiem obligacji. Jeśli inwestorzy zagraniczni będą kupować polskie papiery dłużne, złoty pozostanie mocny.

Kurs euro/dolara pozostaje bardzo zmienny. Euro osłabiło się w ciągu dnia do 1,0360, jednak po południu, w czasie sesji amerykańskiej gwałtownie powróciło powyżej kluczowej linii trendu na 1,0400, osiągając poziom 1,0450. W najbliższych dniach spodziewam się dalszych wzrostów euro/dolara. Kurs euro/dolara pozostaje w trendzie wzrostowym.