Po godzinie notowań WIG20 rósł już o 1%. Później popyt jednak przygasł i indeks zaczął spadać. Po południu ponownie wrócił optymizm. Złe dane o liczbie nowych miejsc pracy w USA i obawy o otwarcie sesji za oceanem ponownie zepchnęły WIG20 poniżej czwartkowego zamknięcia. Na koniec sesji indeks został jednak trochę wyciągnięty do góry.
Wysokie obroty zanotowano na akcjach: Pekao (61,8 mln zł), TP SA (41,2 mln zł) i KGHM (28,8 mln zł). Tej ostatniej kurs zyskał najwięcej, bo 1,8%. Deutsche Bank przewiduje, że KGHM i PKN mogą otrzymać od Polkomtelu po 56 mln zł dywidendy (mają po ok. 19,6% jego kapitału). Orlen spadał jednak o 0,8%.
Na tle sektora informatycznego błyszczał Softbank, którego kurs wzrósł prawie o 5%. ComArch i ComputerLand nie zmieniły wartości, a Prokom zyskał 0,4%. O ponad 9% podrożały akcje 4Media. Spółka zamierza złożyć wniosek o otwarcie postępowania układowego (na rozpatrzenie czekają wnioski o upadłość). Przy wyższych niż zwykle obrotach, o 2% zdrożały akcje Stalexportu, który podpisał kontrakt na 65 mln zł. Po około 2,5% wzrosły Kęty i Świecie, które poinformowały, że wypłacą dywidendy.
Ponownie została przeceniona, choć znacznie mniej niż w czwartek, Agora, która będzie mieć słabsze wyniki w 2002 r. niż rok wcześniej. Jej kurs spadł o 0,4%. Firmie pomogły rekomendacje "kupuj" wydane przez ING Securities i Merrill Lynch. Po silnych ostatnich wzrostach do korekty doszło na Energomontażu-Północ (stracił 12%) i Energomontażu-Południe (-11%).