Sesje mijającego tygodnia na amerykańskich parkietach przyniosły zbliżenie się głównych indeksów do istotnych średnioterminowych oporów. Dla średniej przemysłowej Dow Jones ważnym poziomem, jeżeli chodzi o możliwość dalszych wzrostów, są okolice 8900 pkt. Tutaj, na wykresie tygodniowym przebiega linia szyi odwróconej formacji głowy z ramionami (kształtującej się na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy). Wybicie się ponad ten poziom będzie sygnalizowało kontynuację wzrostów, które w perspektywie najbliższych miesięcy mogłyby sięgnąć nawet 10 600 pkt. Oznacza to, że w całości zostałaby zniesiona zapoczątkowana w marcu 2002 r. fala bessy. Takiemu scenariuszowi, choć prawdopodobnemu, nie daje zbyt dużych szans powodzenia. W obliczu długoterminowego rynku niedźwiedzia, aktualne poziomy, po ostatnim silnym wykupieniu sygnalizowanym np. przez tygodniowy MACD-histogram, są wciąż atrakcyjne dla sprzedających. Jeżeli podaż nie przejmie inicjatywy w najbliższym czasie i pozwoli na wyraźne pokonanie oporu (8900 pkt.), to będzie to świadczyło o dużej słabości tej strony rynku i pod dużym znakiem zapytania postawiłoby możliwość kontynuowania bessy. Z podjęciem konkretnych decyzji inwestycyjnych najlepiej więc jeszcze się wstrzymać.

Sygnałem kupna będzie pokonanie na wykresie tygodniowym wspomnianej linii szyi odwróconej formacji głowy z ramionami. Sprzedaż warta rozważenia będzie po spadku poniżej 8300 pkt. Także ten poziom wiąże się z formacją głowy z ramionami, z tym, że tym razem tej zapowiadającej przecenę (tworzona przez ostatnie trzy miesiące). Wtedy konsekwencją wybicia w dół z blisko trzymiesięcznego układu będzie najprawdopodobniej zniżka do 7300 pkt., czyli październikowego dołka.

Silny trend po wybiciu z obecnej konsolidacji zapowiada średni indeks ruchu kierunkowego (ADX). Wskaźnik ten maleje od początku października, osiągając na ostatniej sesji 17 pkt. Jest już więc tylko o 4-5 pkt. powyżej poziomów, przy których rynek zazwyczaj rozpoczynał nowy trend.