- Niewykluczam, że trzeba będzie utworzyć dodatkowe rezerwy na koniec 2002 r., m.in. na część należności wątpliwych. To spowoduje wzrost straty. Ze względu na to, że w tym roku zaczynamy spłatę rat kapitałowych w ramach układu oraz szykują się zmiany w akcjonariacie, zarząd może zdecydować się na porządki w bilansie - powiedział Marek Cywiński, dyrektor biura strategii Stalexportu. Nie ujawnił kwoty trudno ściągalnych należności i wysokości ewentualnych rezerw. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że spółka może nie odzyskać pieniędzy m.in. od hut: Jedność i Kościuszko, a jej straty w 2002 r. mogą wynieść sporo ponad 100 mln zł. Po trzech kwartałach ujemny wynik firmy przekroczył 86 mln zł. Miała na to wpływ głównie rezerwa na należności od Huty Ostrowiec (87,7 mln zł).

Stalexport, zajmujący się handlem rudą żelaza i wyrobami stalowymi, ze względu na duże zadłużenie musiał w połowie 2002 r. zawrzeć układ z wierzycielami. Zgłosił do niego prawie 610 mln zł zobowiązań i uzyskał 40-proc. redukcję długu. Przez pięć lat spółka ma spłacić 25% kwoty, a za 35% wyda nowe akcje (wierzyciele nie mają obowiązku ich obejmować). Katowicka firma wyemituje maksymalnie 106 mln walorów serii E po cenie 2 zł każda (wczoraj kurs wyniósł 1,52 zł). Jej kapitał zakładowy może więc wzrosnąć z 25,7 mln zł do nie więcej niż 237,7 mln zł. - Subskrypcja ruszy 23 stycznia i potrwa do 31 marca, ponieważ niektórzy nasi wierzyciele ze względów proceduralnych potrzebują sporo czasu na podjęcie ważnych decyzji. Liczymy, że akcje zostaną objęte - powiedział dyrektor M. Cywiński.

Po konwersji wierzytelności na akcje największymi udziałowcami Stalexportu zostaną instytucje finansowe, posiadające obligacje spółki za około 50 mln zł, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (jego wierzytelność wynosi około 35 mln zł) i polskie banki. EBOR, dotychczasowy największy akcjonariusz Stalexportu (ma 29% kapitału), będzie kontrolował około 4% kapitału.

Spółka poinformowała o podpisaniu kontraktu z holdingiem Polskie Huty Stali na 65 mln zł. - Będziemy dostarczać rosyjską i ukraińską rudę żelaza. W zamian możemy otrzymać wyroby hut wchodzących do PHS, które później sprzedamy w naszych hurtowniach - powiedział dyrektor M. Cywiński. Dodał, że kontrakt z PHS, który może zostać rozszerzony, jest ważny, ponieważ daje spółce pewną stabilizację.