Francuski potentat telekomunikacyjny musi w tym roku wykupić wyemitowane wcześniej obligacje za łączną kwotę 11,7 mld euro. Z tej kwoty 4,6 mld euro ma trafić do obligatariuszy już w pierwszym kwartale. Do końca 2004 r. FT musi przeznaczyć na ten cel aż 20 mld euro.

Inwestorzy zapowiadają, że kupią nowe obligacje France Telecom. Uważają, że koncern nie powinien wpaść w pułapkę zadłużeniową dzięki pomocy finansowej ze strony głównego udziałowca - francuskiego skarbu państwa. Władze już zadeklarowały wsparcie firmy kwotą 9 mld euro. - Na pewno kupimy te papiery. Prawdopodobnie wybierzemy obligacje z terminem wykupu za 10 lat - powiedział Bloombergowi Gregoire Pesques z funduszu SG Asset Management.

Graczy nie zniechęca nawet niski rating kredytowy France Telecom. W przypadku agencji Standard & Poor`s jest on zaledwie o 1 pkt. wyższy od poziomu obligacji śmieciowych. W ostatnich miesiącach wzrosło bowiem zaufanie do zadłużonych europejskich telekomów, które rozpoczęły procesy restrukturyzacji. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu prezes FT - Thierry Breton - ogłosi kolejne szczegóły planu redukcji zadłużenia koncernu, które obecnie sięga 70 mld euro.