Giełdowy IBS praktycznie nie prowadzi działalności operacyjnej. Spółka pełni rolę "czapy holdingu" - sprawuje funkcje doradcze i zarządcze. Dwoma głównymi podmiotami grupy są Invar Consulting i Invar Integracje. Zleceniodawcami obu spółek jest najczęściej administracja państwowa. - Sytuacja IBS jest cały czas ciężka. Budujemy spółkę praktycznie od zera. Realizujemy wszystkie postanowienia układu z wierzycielami. Sąd dał nam na to 10 lat - tłumaczy Henryk Kruszek, prezes IBS. To właśnie z sektora administracji państwowej IBS uzyskał dwa nowe kontrakty.
Pierwszym klientem jest GUS, który zlecił firmie Invar Consulting dostawę, instalację i serwis stacji roboczych PC w urzędach statystycznych na terenie kraju oraz w innych jednostkach podporządkowanych prezesowi GUS. Umowa zostanie zrealizowana do połowy stycznia 2003 r. Jej wartość brutto wynosi 1,31 mln zł. Z kolei Invar Integracje zawarł kontrakt z Urzędem Kontroli Skarbowej w Łodzi. Do 14 lutego zobowiązał się wykonać okablowanie strukturalne sieci komputerowej budynków UKS. Wartość umowy określono na 0,26 mln zł.
Po trzech kwartałach 2002 r., przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 20,6 mln zł, grupa IBS zanotowała 0,56 mln zł straty operacyjnej. Prezes spółki nie chciał wypowiadać się na temat prognoz na bieżący rok. - Byłoby to wróżenie z fusów - tłumaczy. Przez prawie cały miniony rok kurs akcji IBS utrzymywał się na poziomie ok. 0,5 zł. W drugiej połowie grudnia zaczął spadać i obecnie papiery spółki wyceniane są na ok. 0,15 zł.