500 tys. zł zysku netto oraz 153,5 mln zł przychodów w 2003 r. planuje uzyskać TIM, wrocławska spółka handlowa specjalizująca się w obrocie wyrobami elektrycznymi i elektrotechnicznymi. - Przedstawiamy korektę prognozy długoterminowej. Wcześniejsze plany zakładały 4,5 mln zł zysku netto i 170 mln zł przychodów w bieżącym roku. Korekta wynika z analizy wyników osiągniętych w 2002 r. - powiedział Krzysztof Folta, prezes TIM. Dodał, że wyniki wypracowane przez spółkę w ubiegłym roku, powinny być przybliżone do ostatnich szacunków zarządu. Przypomnijmy, że zakładały one stratę netto na poziomie 8 mln zł i przychody równe 135 mln zł.
- Wydaje się, że najgorsze jest już za nami. 2002 r., mimo strat, był w pewnym sensie sukcesem. Realizowaliśmy zasady tzw. bezpiecznej sprzedaży i gospodarowania należnościami. W weryfikowaniu kontrahentów, pod względem ich wypłacalności, pomaga nam specjalny system informatyczny. Zrezygnowaliśmy więc z części przychodów, nie osiągnęliśmy zysków, ale firma przetrwała ten trudny dla rynku budowlanego okres. Co więcej, nasze przychody ze sprzedaży spadły o kilkanaście procent, ale i tak oznacza to lepszy wynik niż rezultat całej branży - stwierdził prezes K. Folta. Na stratę wpłynęły również stworzone przez spółkę rezerwy i niekorzystne różnice kursowe (spółka posiada kredyt w koronach czeskich).