Jan Kurek stracił posadę we wtorek. Kierował on Przedsiębiorstwem Poszukiwań i Eksploatacji Złóż Ropy i Gazu Petrobaltic całkowicie kontrolowanym przez Skarb Państwa. Szefem spółki został Andrzej Schulz, człowiek z bliskiego otoczenia prezydenta (był jednym z doradców ekonomicznych Aleksandra Kwaśniewskiego), bliżej nieznany w regionie gdańskim.
Również we wtorek posadę straciła wiceminister skarbu Małgorzata Ostrowska, która lobbowała na rzecz samodzielnego rozwoju Rafinerii Gdańskiej. Chciała, aby firma dynamicznie się rozwijała i była gwarantem zatrudnienia na północy Polski.
Wiele osób związanych z rynkiem paliwowym spodziewa się, że teraz dojdzie do zmiany na stanowisku prezesa Rafinerii Gdańsk. Spółce tej szefuje Paweł Olechnowicz. - Jest on postrzegany jako bliski współpracownik minister Ostrowskiej - zaznacza osoba zbliżona do procesu prywatyzacji sektora paliwowego. Nasz rozmówca zapewnia jednak, że prezes Olechnowicz zdążył już sobie wyrobić opinię świetnego fachowca, poprawił wyniki finansowe gdańskiej spółki, przeprowadził w niej sporo reform. - Pokazał, że umie zarządzać dużą firmą. I być może dzięki temu utrzyma swoje stanowisko - mówi nasz rozmówca.
Tymczasem wczoraj Wiesław Kaczmarek, odwołany minister skarbu państwa, na internetowym chacie potwierdził nasze informacje z 19 grudnia 2002 r., że oferta konsorcjum PKN Orlen i Rotch Energy na zakup 75% akcji Rafinerii Gdańskiej nie jest satysfakcjonująca. Podkreślił, że niejasny jest w niej m.in. program inwestycyjny oraz kwestia konsolidacji RG z PKN.
Udało nam się ustalić, że Orlen chce jeszcze raz przeprowadzić badanie gdańskiej spółki, a Nafta Polska (właściciel RG) nie chce się na razie na to zgodzić. Z naszych informacji wynika, że NP czeka na uściślenie propozycji ze strony płockiej firmy. - Tak czy inaczej, wola polityczna jest taka, żeby dopuścić do połączenia RG z PKN Orlen. Większe przeszkody dotyczą teraz samej oferty płockiej spółki, która nie przedstawiła dokładnie struktury planowanej transakcji, planów rozwoju Rafinerii Gdańskiej w kontekście programu rządowego, czy też gwarancji zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski - mówi nasz rozmówca.