Reklama

Teraz biosocjalizm, czyli partia frytek górą

Publikacja: 17.01.2003 10:18

Towarzysze i Towarzyszki! Oto nadszedł wielki dzień powrotu starych obyczajów. Partia (w tym przypadku zlepek partyjnych interesów pod firmą: SLD--UP-PSL) postanowiła, że wie lepiej, czego chcecie i chce Was uszczęśliwić kolejnym radosnym pomysłem. Zamiast paliwa będziecie tankować coś na podobieństwo wódki. Teraz z polskiej rury wydechowej ma śmierdzieć frytkami, co według pomysłodawców jest fajniejsze od znanego nam już zapaszku etyliny. Prywatnie Towarzysze przyznaję, że nie wiem, co takiego fajnego jest w smrodzie frytek, ale - szanując linię naszej partii - pomyślałem już o metodzie szczelnego zatkania przegród nosowych (pewnie spinaczem vel kołkiem do wieszania pościeli). Dla dobra połączonych partyjek, oczywiście.

Cała ta ustawa ma być zbawieniem dla dziesiątek tysięcy amatorów polityki a'la pe-es-el (jak to ładnie się rymuje z pe-er-el, nieprawdaż?). To nic, że zapłacą za to z własnej kieszeni MILIONY. Na baku mojego auta jest co prawda napis UNLEADED FUEL ONLY, a każdy normalny mechanik odradza dolewanie czegoś tam do baku, ale wiernym wyznawcom pozostaje już tylko ufność w mądrość połączonych sił trzech partii (trzech..., hm, kiedyś to już chyba było...). No więc wierzę, że mój silnik i moja kieszeń to wytrzymają. Choć, przyznaję znowu szczerze, nie wiem za bardzo, jaki jest prawdziwy powód wprowadzenia tej śmiałej ustawy. A mówiąc jeszcze bardziej szczerze - wolę nie wiedzieć, bo jakoś mi to śmierdzi. Człowiek musi się zastanowić, jak słyszy, że ponieważ rzepaku na początku może nie wystarczyć, "obrońcy" polskich interesów mają przygotowane mechanizmy importu tego niezwykle zaawansowanego produktu z innych krajów. Na czym, oczywiście, zarobią ci, którzy są na to gotowi. A im więcej wiedzieli o całym projekcie, tym bardziej są gotowi. Trochę to dziwne, ale przecież partia wie lepiej. W końcu ustawę promuje Kalinowski Jarosław.

Będąc niezłomnym wyznawcą państwowotwórczych koncepcji, chcę podrzucić kilka kolejnych świetnych pomysłów rządzącej chłopsko-robotniczej koalicji. Idąc tropem kolejnych rewolucyjnych działań PSL-u i towarzyszy, można zaproponować - w drodze ustaw - co następuje:

- obowiązek codziennego zakupu produktów, których wytwórcami są życzliwe koalicji chłopsko-robotniczej lub z nią związane firmy (można to podlać sosem narodowym z oznaczeniem: "wspieranie wzrostu gospodarczego" i "tworzenie nowych miejsc pracy"),

- obowiązek systematycznego skupowania przez inwestorów giełdowych akcji wybranych spółek (najlepiej nowych emisji firm z okolic grupy Gudzowatego i wszelkich państwowych, czyli partyjnych geszeftów),

Reklama
Reklama

- zobowiązanie podatników--konsumentów do comiesięcznego zakupu mąki, kaszy i innych tego typu smakołyków, pochodzących z latyfundiów aktywistów chłopskich (żeby mogli spokojnie poświęcić się dalszej twórczości politycznej),

- obowiązek wykupienia wszystkich euro i dolarów z rynku polskiego, by stłamsić kurs złotego i tym samym zniwelować skutki wrogiej, reakcyjnej polityki banku centralnego i Rady Polityki Pieniężnej (z tym postulatem już wielokrotnie występował znany ekonomista koalicyjny) i zwiększyć inflację ku uciesze ludu (bo on wciąż z sentymentem zdaje się wspominać "złote lata" dwucyfrowych odsetek od lokat).

Oczywiście, przedstawione powyżej postulaty to tylko pierwszy krok w przywracaniu właściwego porządku w naszej socjalistycznej ojczyźnie. Aby wszystko wróciło na stare, szerokie tory, winny być zastosowane również światłe pomysły polityków klasy Andrzeja L. Z unieważnieniem prywatyzacji i rządami komisarzy ludowych na czele. W każdym razie biopaliwa to tylko początek drogi do triumfu biosocjalizmu, w którym nie wszystkim będzie się żyło dostatnio, ale niewielu urośnie okrutnie w siłę.

Powyższy tekst jest WYŁĄCZNIE wyrazem osobistej wiedzy i poglądów autora i nie może być inaczej interpretowany.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama