Pomimo zniżek, pozytywnym sygnałem dla inwestorów były malejące obroty, co może oznaczać, że coraz mniej graczy chce pozbywać się akcji po aktualnych cenach.
Najwyższe obroty (22,7 mln zł) podczas piątkowej sesji zanotowano na walorach Telekomunikacji Polskiej. Największa spółka na GPW potaniała wczoraj o 1,5% i jeden papier kosztował 13,05 zł.
Trwa niekorzystna passa Pekao SA. Walory banku znów zniżkowały, tym razem o 1,3%, a jedna akcja została wyceniona na 92,7 zł. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że bank kierowany przez Marię Wiśniewską przekroczy barierę 100 zł. Z naszych informacji wynika, że podaż pochodzi z zagranicy. Analitycy coraz częściej zastanawiają się, w jaki sposób spółka osiągnie prognozowany zysk na ten rok w wysokości 1,35 mld zł.
Zawetowanie przez prezydenta ustawy o biopaliwach nie pomogło papierom PKN Orlen. Zarząd tej spółki nie ukrywał, że projekt dodawania do paliw biokomponentów nie wzbudza u nich entuzjazmu. Papiery płockiego koncernu potaniały wczoraj o 2,2%, do 18,05 zł.
Zdecydowanym liderem wzrostów na piątkowej sesji został Energomontaż-Północ, którego walory zyskały 30,4%. Rynek najprawdopodobniej w ten sposób zinterpretował decyzje sądu, który 15 stycznia cofnął Ryszardowi Oparze nakaz zapłaty 5,8 mln zł na rzecz Jana Rynkiewicza. Kilka tygodni temu, realizując ten nakaz, Jan Rynkiewicz zajął 49% akcji Energomontażu-Północ. Prawnicy J. Rynkiewicza już złożyli zażalenie od decyzji z 15 stycznia.