Reklama

Drżyjcie piraci

Tylko w grudniu 2002 r. straty producentów oprogramowania przekroczyły 2 mln zł. Dla porównania, w minionym roku użytkownicy programów komputerowych, którzy łamali prawo autorskie, w ramach podpisanych ugód zapłacili łącznie ponad 700 tys. zł kar - informuje Business Software Alliance (BSA).

Publikacja: 18.01.2003 08:23

W efekcie działań inicjowanych przez BSA w 2002 r. policja zarekwirowała ponad 45 tys. płyt oraz 420 komputerów z kradzionym oprogramowaniem. Przełomem w walce z nielegalnym powielaniem programów komputerowych może okazać się wyrok sądu, skazujący na rok pozbawienia wolności osoby z kierownictwa jednego z przedsiębiorstw. Po raz pierwszy bowiem sąd skazał na taką karę członków kierownictwa dużej firmy. Zarzucono im brak należytego nadzoru nad pracownikami, którzy nielegalnie kopiowali oprogramowanie. Ciekawostką jest, że przedsiębiorstwo z Krakowa, w którym stwierdzono naruszenia praw autorskich, zakładało sieć komputerową m.in. w niektórych instytucjach publicznych.

Największa ubiegłoroczna akcja BSA miała miejsce w Pruszkowie. Po przeszukaniu firmy, zajmującej się produkcją i dystrybucją napojów, policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zarekwirowali 70 komputerów (z 80 tam się znajdujących ) z nielegalnie skopiowanym oprogramowaniem. Wartość programów komputerowych, na które nie okazano licencji, oszacowano wstępnie na 160 tys. zł. W ramach ugody firma zapłaciła 500 tys. zł kary.

W grudniu 2002 r. rozpoczął się proces w sprawie o paserstwo programów komputerowych. Wartość zabezpieczonych podróbek programów oszacowano na ponad 1 mln USD. Oskarżonym grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W 2002 r. policja z inicjatywy BSA dokonała ponadto przeszukań w sklepach i kawiarniach internetowych. Okazało się, że firmy zajmujące się sprzedażą sprzętu i programów niejednokrotnie mają w swojej ofercie nielegalne oprogramowanie. Tak było w przypadku sklepów komputerowych z Gliwic, Leszna, Sosnowca, Zabrza. Wartość nielegalnego oprogramowania wyniosła w tym przypadku 500 tys. zł.

- Business Software Alliance w 2002 r. przede wszystkim przeciwdziałało kradzieży własności intelektualnej, przeprowadzając kampanie informacyjne. Osobom używającym nielegalnego oprogramowania wyjaśnialiśmy, że jest to przestępstwo - powiedział Bartłomiej Witucki, rzecznik prasowy Business Software Allance.

Reklama
Reklama

Business Software Alliance

Stowarzyszenie Business Software Alliance (BSA) to organizacja, zajmująca się ochroną własności intelektualnej, która skupia czołowych producentów oprogramowania komputerowego. Członkami BSA są takie firmy jak: Adobe, Apple, Autodesk, Bentley, Macromedia, Microsoft i Symantec. W Polsce są nimi ponadto: IM Group i MKS.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama