Zysk netto w okresie październik-grudzień wyniósł 521 mln euro lub 59 centów na akcję. W 2001 r. było to 538 mln euro, czyli 61 centów na akcję. Jak podkreśla spółka, wynik z 2001 r. był wyższy głównie dzięki sprzedaży na giełdzie akcji Infineon Technologies, producenta półprzewodników. Analitycy oczekiwali w zakończonym kwartale wyniku na poziomie 487,6 mln euro. Oznacza to, że faktyczne dane są lepsze od oczekiwań rynku prawie o 7%. Sprzedaż spadła o 10%, do 18,8 mld euro, a zamówienia o 20%. Mocno oddziaływały na to jednak wahania kursowe. Bez ich uwzględnienia sprzedaż obniżyła się zaledwie o 1%, a zamówienia o 13%.
Na wynik pierwszego kwartału miała wpływ m.in. strata wartości inwestycji w Infineon, która sięgnęła 17 mln euro. Siemens posiada obecnie prawie 38% udziałów w tej spółce, której akcje straciły ostatnio więcej niż 2/3 swojej wartości. Spadły wydatki na świadczenia związane ze zwolnieniami oraz koszty odpisów innych (poza Infineon) aktywów. Znacząco, bo aż trzykrotnie, wzrosły natomiast wydatki na świadczenia emerytalne. Wyniosły 198 mln euro.
Siemens zwolnił w 2002 r. 58 tys. pracowników, czyli ok.14% załogi. Było to głównie związane ze spadkiem popytu na produkty niemieckiego giganta, który wytwarza telefony komórkowe, ale również pociągi, czy żarówki. Kierownictwo zapewnia jednak, że spółka jest w dobrej kondycji i wciąż ją poprawia. - Podtrzymujemy nasze przewidywania co do przyszłości, które opublikowaliśmy jeszcze w grudniu. Osiągane przez firmę marże zmieniają się ciągle w kierunku tych, które stanowią nasz cel - powiedział Heinrich von Pierer, dyrektor generalny Siemensa. Dodał, że w br. sprzedaż telefonów komórkowych może sięgnąć 420 mln sztuk.
Po podaniu tych informacji do publicznej wiadomości akcje niemieckiej spółki zdrożały w porannych notowaniach na giełdzie we Frankfurcie o ponad 4%.