Na wykresie z ostatnich dwóch miesięcy widać dwa coraz niżej położone dołki, co wypełnia jedną z definicji tendencji zniżkowej. Kupujący będą jeszcze zapewne bronić silnego wsparcia na poziomie 1135 pkt., które można uznać za kluczową w tej chwili barierę, broniącą przed osiągnięciem przez WIG20 ubiegłorocznego minimum przy 1040 pkt. Jedna z najważniejszych giełdowych maksym mówi, aby decyzje inwestycyjne podejmować w oparciu o kierunek trendu rynkowego i nie grać przeciwko niemu. Po piątkowej sesji można powiedzieć, że trend nie sprzyja angażowaniu się w akcje.

Takie zachowanie giełdy jest wyrazem wątpliwości co do trwałości i siły ożywienia w polskiej gospodarce i w konsekwencji możliwości wyraźnej poprawy osiąganych zysków przez notowane firmy. Znajduje tutaj także odbicie znaczne pogorszenie w minionych dwóch tygodniach koniunktury na światowych rynkach.