Reklama

Rada zetnie stopy

Rada Polityki Pieniężnej na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu obniży stopy o 25 pkt. bazowych - uważają analitycy. I wkrótce nastąpią kolejne cięcia, bo nie ma zagrożenia wzrostem inflacji, a gospodarka nadal jest w nie najlepszej kondycji.

Publikacja: 28.01.2003 08:12

Oczekiwania na redukcję stóp procentowych znacznie wzrosły po słabych danych o gospodarce w grudniu. Mniejszy od oczekiwanego wzrost produkcji i słabsza dynamika sprzedaży detalicznej pokazują, że ożywienie gospodarcze jest nadal mizerne. Na dodatek inflacja w minionym miesiącu spadła do 0,8%.

- Po danych z grudnia można mówić o pojawieniu się tendencji stagnacyjnych - powiedział Łukasz Tarnawa, ekonomista PKO BP. - Dlatego spodziewamy się redukcji stóp.

- Myślę, że nie ma na co czekać i trzeba obniżać stopy - uważa Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Banku Handlowego w Warszawie. - Spadną one o 25 pkt. bazowych.

- Uważam, że zostanie zgłoszony wniosek o redukcję o 50 pkt. bazowych, bo na to wskazują ostatnie wypowiedzi m.in. Wiesławy Ziółkowskiej - powiedział Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK. - Jednak po raz kolejny decyzja w sprawie stóp będzie kompromisem między poglądami tych członków Rady, którzy woleliby nie obniżać oprocentowania, a innych, którzy chcieliby szybszych cięć. W rezultacie stopy spadną o 25 pkt. bazowych.

Analitycy są także zgodni co do tego, że po styczniowej obniżce wkrótce nastąpią kolejne. Większość prognoz mówi bowiem, że w najbliższych miesiącach inflacja pozostanie na poziomie zbliżonym do grudniowego, a w kwietniu spadnie nawet do 0,5-0,6%. Potem nastąpi wprawdzie wzrost tego wskaźnika, ale bardzo powolny - o ile wybuch wojny między USA a Irakiem nie spowoduje gwałtownego i długotrwałego wzrostu cen ropy naftowej albo nie dojdzie do znacznego osłabienia złotego.

Reklama
Reklama

- Sądzę, że następnego cięcia można się spodziewać już w marcu, również o 25 pkt. bazowych - powiedziała K. Zajdel--Kurowska.

Nieco bardziej optymistyczny jest Łukasz Tarnawa.

- Uważam, że gdyby RPP znała w listopadzie obecne dane o gospodarce, wstrzymałaby się w tamtym miesiącu z obniżką, a dokonałaby redukcji w grudniu, i to o 50 pkt. bazowych - powiedział. - Wtedy w styczniu mielibyśmy kolejne cięcie o 50 pkt. bazowych. A w sytuacji, w której Rada przeszła już na 25-pkt. ciecia, spodziewamy się obniżek jeszcze i w lutym, i w marcu.

Jego zdaniem jednak, powrót do 50-pkt. cięć spowodowałby wzrost oczekiwań na redukcje i doprowadziłby do wzmocnienia złotego. Tymczasem RPP chce tego uniknąć.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama