Ceny akcji czołowych brytyjskich firm asekuracyjnych, takich jak Aviva, Prudential, Royal & Sun Alliance czy Friends Provident, wzrosły wczoraj wyraźnie dzięki złagodzeniu wymogów dotyczących obowiązkowych rezerw. Uwzględniając szczególnie trudną sytuację makroekonomiczną oraz załamanie na giełdach, władze nadzorujące sektor finansowy postanowiły bardziej elastycznie podejść do tego problemu.

Dotychczas brytyjskie towarzystwa ubezpieczeniowe musiały dysponować rezerwami przewyższającymi o 4% środki potrzebne na wypłatę odszkodowań. Wobec malejącej wartości portfeli inwestycyjnych ubezpieczyciele musieli podwyższać składki, rezygnować z części lokat oraz sprzedawać własne akcje mimo bardzo niekorzystnych warunków rynkowych. Tylko w ten sposób mogli bowiem uzupełnić rezerwy i sprostać wymogom dotyczącym wypłacalności.

Dzięki wprowadzonym zmianom firmy asekuracyjne o mocniejszej pozycji finansowej będą mogły uzyskać zgodę na mniejsze rezerwy, o ile ich klientom nie grozi ryzyko strat. Słabsi ubezpieczyciele muszą nadal liczyć się z koniecznością sprzedaży posiadanych udziałów oraz własnych akcji, aby zagwarantować wypłatę odszkodowań.