Ubiegły rok nie był najgorszy dla Novity. Spółka osiągnęła 3,9 mln zł zysku na sprzedaży (znacznie więcej niż rok wcześniej). Firmie udało się nie tylko zwiększyć przychody, ale i ograniczyć koszty (głównie wytworzenia i sprzedaży). Redukcja wydatków spowodowała, że zysk na działalności operacyjnej wyniósł ponad 4,5 mln zł, wobec jedynie 1,25 mln zł w 2001 r. O kilka milionów złotych zmniejszyły się jednak w ubiegłym roku przychody finansowe. Spółka nie realizowała bowiem transakcji na rynku walutowym, które w 2001 r. zaowocowały dodatkowymi, znaczącymi wpływami. Koszty finansowe pozostały tymczasem na podobnym - wysokim - poziomie. W 2002 r. działalność finansowa przyniosła firmie stratę - prawie 4 mln zł. W efekcie Novita wypracowała w minionym roku jedynie 0,38 mln zł zysku netto, wobec 1,35 mln zł rok wcześniej. Spadek zysku na akcję (EPS) nie jest tak znaczący, co wynika z umorzenia części papierów spółki. - Pierwsze półrocze było dla nas bardzo słabe ze względu na spadek popytu, w drugiej połowie roku udało nam się odrobić zaległości. Fundamentalnie 2002 r. był dla nas lepszy niż poprzedni, co widać po zysku operacyjnym. Oczywiście, nie jesteśmy jednak usatysfakcjonowani wynikami -- komentuje Janusz Piczak, wiceprezes Novity. Jego zdaniem, początek nowego roku przyniósł wyraźne osłabienie koniunktury w porównaniu z końcówką 2002 r. - Sądzimy jednak, że podejmowane przez nas działania sprawią, iż I półrocze tego roku będzie lepsze niż I półrocze 2002 r. - mówi J. Piczak.